sobota, 14 lutego 2015

Lostmy.name książeczka dla dzieci

Już dawno myślałam o jej zakupie...
Książeczka o chłopcu/dziewczynce, króry zgubił swoje imię. W czasie poszukiwań spotykają go różne stwory i pomagają mu odnaleźć poszczególne litery imienia.

Właśnie zamówiłam tą oto książeczkę dla mojego synka Zacharego oraz dla jego małego kuzyna Theo jako prezent urodzinowy. Mój synek uwielbia książki, gdy ma do wyboru ksiązkę czy samochodzik zawsze wybiera to pierwsze. Ma dopiero 1,5roku i właśnie szukałam czegoś co mój mąż mógłby mu czytać na dobranoc, Ja czytam mu po polsku nasze tradycyjne bajki, ale też muszę poszukać polskiego odpowiednika tej książki, dodaje to osobistego uroku i wydaje się czymś specjalnym dla dziecka.
Książkę można zamówić w językach: angielskim, francuskim, niemieckim i hiszpańskim.
Dostawa jest darmowa na cały świat, a sama książeczka kosztuje £18,99, można dokupić ozdobną kopertę za £2,50. Jeżeli zamówimy więcej niż jedną w tym samym czasie automatycznie zostanie naliczona zniżka 10%.

Myślę, że to niesamowity pomysł na prezent i każde dziecko ucieszyłoby się z książki, która jest właśnie o nim!
Do mnie powinna trafić 24 lutego, napewno napiszę recenzję i pokaże jak wygląda. Mam nadzieje, że jakość wydruku i papier będą odzwierciedlały cenę.
Książka dostępna na stronie: lostmy.name

Pozdrawiam



czwartek, 8 stycznia 2015

Postanowienia noworoczne

Co roku robię to samo... Postanawiam tyle rzeczy i niestety nigdy nie trzymam się wytyczonych celów.
W tym roku postanowilam (znowu!), że będzie inaczej.
1. Zaczynam od diety, start 12 stycznia kiedy wrócę do domu. Teraz jestem u Rodziców i wiem, że przy ich obiadach nic z mojego postanowienia nie wyjdzie. A tak będę daleko i jeżeli powtórzę coś 20-parę razy to podobno zmienia się w rutynę..no taką mam przynajmniej nadzieję.
2. Wstaję wcześniej! O 7 rano! (Dla mnie to normalnie środek nocy!)
3. Zdam w końcu prawo jazdy! Mam juz 28 lat, kto nie ma w tym wieku prawka?
4. Po zdaniu prawka zapisuję się na siłownię! Teraz już nie bedzie wymówek, że nie mam jak dojechać..
5. Więcej sportu, więcej spacerów z moich kochanym Syneczkiem.
6. Zacząć oszczędzać! Nie wiem jak to robię, ale nie mam pojecia ile miesiecznie wydaje, ale to jeszcze nic nie wiem dokladnie ile zarabiam! Nie ma bardziej rozstrzepanej osoby ode mnie?
Cel oszczędzania: Wakacje!
7. Wiecej czytać! Zamówiłam sobie od wszystkich książki na Święta to teraz muszę je przeczytac, prawda?:)
8. Ostatnie, ale na pewno nie mniej ważne. Zacznę być milsza:) Przestanę w końcu patrzeć na świat przez szare okulary i w końcu może zmienie nastawienie do siebie i do innych...

Jeśli ktoś to czyta proszę życzcie mi powodzenia!

N.  x